czwartek, 9 września 2010

Chwila

Często zastanawiam się czy kiedy wszystkie moje problemy zostały już rozwiązane, wszelkie obawy rozwiane przez chłodny wiatr rzeczywistości czy jestem już wolny od trosk?


Niestety szybko okazuję się że przychodzą nowe trudniejsze i bardziej wymagające sytuację.
Teraz jestem szczęśliwy, głównie za sprawą jednej osoby:) Choć są też inni.. Jej słowa stały się rzeczywistością, pomysły zostały zrealizowane i marzenia spełnione (jak do tej pory). Byle tak dalej.

Opowiedz mi o swoich tajemnicach a ja opowiem o moich. Jakie masz plany na przyszłość? Czy pokrywają się z moimi?

Pozostaje mi nadzieja. Nadzieja którą jak zwykle przywieje chłodny boczny wiatr.

Dziękuję dobranoc (SOS)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz