Kiedy pewnego dnia
Zatrzyma się czas
Ziemia wypadnie z orbity
I poleci w kosmos
Dalego gdzieś
Jedyne co pozostanie nam
To grać
Dźwięk szarpanej struny
Wielką może mieć moc
Grany pod wiatr
Słyszany jest
I leci razem z nami w cień
Twój obraz przed oczami
Układa się kolejny rif
Potem zwrotka
I piosenka cała jest
W kółko grany rytm
Coraz bliżej światła
Słońce bliżej jest
I to ciepło
Ciepłe dłonie
Magnetyzm siły nabiera znów
Ponad wszystko jest dźwięk
Oddajmy mu cześć
Kiedy wkradnie się fałsz
Unicestwi się sam
(Art69)
Nowy obiektyw ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz